W poprzednim poście obiecałam, że niebawem pojawi się dla Was konkurs, więc przychodzę spełnić tę obietnicę :)

Formuła kryjąca od Neauty to nowość - została wprowadzona do sprzedaży 12 grudnia 2015. Miałam jednak przyjemność uczestniczyć w fazie testów podkładu, więc po tym dłuższym używaniu mogę o nim napisać coś więcej - a z całą pewnością są to minerałki godne uwagi. Przyznam szczerze, że ostatnio Annabelle i Pixie odeszły w kąt, bo ta formuła od Neauty jest wyjątkowo udana. Zaskakuje trwałością - 8-10 godzin trzyma się w naprawdę dobrym stanie (trzeba jednak przypudrować), a dodam tu, że codziennie muszę się filtrować, więc moją bazą są dość ciężkie filtry (SPF50), na których ciężko o dobrą trwałość! Ma zdecydowanie mniejszą tendencję do warzenia niż Annabelle Minerals i zdecydowanie lepiej trzyma mat. Krycie nie jest aż tak powalające, jak w formule kryjącej AM, ale dzięki temu inne właściwości (trwałość i mat) są zdecydowanie lepsze. Miałam tak również w własnoręcznie kręconych minerałkach z Kolorówki - po zwiększeniu krycia lubiły się warzyć i świecić, zaś przy mniejszym kryciu lepiej trzymały mat i nie warzyły się, także to z całą pewnością kwestia proporcji składników. Niemniej jednak krycie jest dobre, w kierunku bardzo dobrego - osoby z bliznami i przebarwieniami (tak jak ja) zdecydowanie powinny być usatysfakcjonowane. Na większe problemy niezbędny będzie korektor, ale to zrozumiale. Są to proszki lekko kremowe, zbijają się w charakterystyczne "grudki" (od tej wilgotności) i ładnie rozprowadzają się po twarzy, choć zauważyłam, że odcienie od Fair w górę są bardziej kremowe od Ivory oraz Pale (te 2 odcienie są bardziej suche), co jest pewnie kwestią proporcji składników mineralnych oraz pigmentów. Dzięki tej wilgotności ładnie przyklepują suche skórki, nie podkreślając ich (Pale i Ivory mają ku temu ciut większą tendencję) - moja skóra z podkładem Neauty wyglądała dobrze nawet przy większym przesuszeniu. No i szeroka gama odcieni - Pale są już naprawdę skrajnie jasne, zaś Dark bardzo ciemne. Jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla siebie - w chwili obecnej jest po 7 odcieni w 3 gamach (Neutral, Golden, Olive) + 1 dodatkowy (Ivory) w gamie Golden. Razem 22 odcienie :) Muszę przyznać, że naprawdę warto je wypróbować. Na wizażu w wątku Neauty przewinęło się już sporo zachwytów, więc wielu osobom pasuje ta formuła.
Warto tu również dodać, że nie są to minerałki drogie. W cenie regularnej kosztują 44,90 zł za 8 g (czyli opakowanie popularnie zwane "big"), zaś obecnie są w promocji za 39,90 zł. Próbki 0,5 g kosztują 3,90 zł (obecnie 2,90 zł w promocji). Promocja trwa do 12 stycznia, a zamówienia powyżej 30 zł są wysyłane gratis (można więc zamówić biga bez kosztów wysyłki, w dodatku w cenie promocyjnej).
(Zdjęcia można powiększyć - wystarczy kliknąć)
Wstawiam więc swatche wszystkich odcieni Neauty obok siebie:

Pomocne w wyborze może też okazać się zdjęcie z poprzedniego posta - wraz z minerałkami innych firm dla porównania - więc jeżeli miałyście już jakiś podkład mineralny, to być może będzie Wam łatwiej dobrać odpowiedni z Neauty:


W konkursie można wygrać jeden podkład mineralny kryjący Neauty Minerals, w dowolnym wybranym odcieniu. Wystarczy być publicznym obserwatorem bloga i odpowiedzieć na pytanie konkursowe:
- dla osób, które miały już jakikolwiek podkład mineralny: Za co lubisz podkłady mineralne?
- dla osób, które jeszcze nie miały styczności z minerałkami: Dlaczego chciałabyś spróbować podkładu mineralnego?
Wydaje mi się, że taka opcja jest sprawiedliwa - bez względu na to, czy miałyście styczność z minerałkami czy nie, możecie wziąć udział w konkursie :)
Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jestem ja - autorka bloga www.basia-blog.pl
2. Za wysyłkę nagrody odpowiedzialne jest Neauty Minerals. Nagroda jest wysyłana tylko na terenie Polski
3. Nagrodą jest podkład mineralny kryjący Neauty Minerals w dowolnym wybranym odcieniu.
4. Konkurs trwa od 02.01.2016r. do 02.02.2016r. do godziny 23:59 (zgłoszenia wysłane po tym czasie nie będą brane pod uwagę)
5. Aby wziąć udział w konkursie, należy:
- być publicznym obserwatorem mojego bloga
- wypełnić poniższy formularz i odpowiedzieć w nim na pytanie konkursowe (dla osób, które miały już jakikolwiek podkład mineralny: "Za co lubisz podkłady mineralne?"; dla osób, które nie miały styczności z podkładami mineralnymi: "Dlaczego chciałabyś spróbować podkładu mineralnego?".
6. Zgłaszać się należy poprzez poniższy formularz - zgłoszenie oznacza akceptację regulaminu
7. Podkład wygra osoba, która udzieli najciekawszej odpowiedzi. Można się zgłosić tylko jeden raz
8. Wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu. Wtedy też skontaktuję się ze zwycięzcą drogą e-mailową. Jeśli nie uzyskam odpowiedzi w ciągu 3 dni, wybiorę innego zwycięzcę
9. W wyjątkowych sytuacjach zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu
10. Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu Ustawy o grach hazardowych (Dz.U. 2015 poz. 612).
Powodzenia :)
Fajne kolorki i konsystencja. Ogólnie cały produkt wydaje się ciekawy. ;)
OdpowiedzUsuńDla fanek minerałków pozycja obowiązkowa do spróbowania :)
UsuńTakie porównania odcieni są bardzo przydatne :)
OdpowiedzUsuńTeż je lubię :) Dziękuję :)
UsuńJak ja lubię takie wpisy z prezentacją wszystkich kolorów.
OdpowiedzUsuńMam chęć wypróbować te minerałki. Chyba powinnam celować w Ivory.
Przydają się, zdecydowanie :) W Internecie nic nie ginie, więc nawet jeśli teraz się nie przyda, to zawsze można wrócić. Właśnie Ivory mi też pasuje :)
UsuńDobrze to wiedzieć! :-) Dzięki temu mogę się zorientować jak pasowałyby mi kolory, które Tobie pasują. :-)
UsuńNo pewnie :) Pozdrawiam ciepło :)
Usuńwow! Wybór kolorów niesamowity:)
OdpowiedzUsuńJest w czym wybierać, to zdecydowana przewaga minerałków nad podkładami drogeryjnymi :)
UsuńGolden Pale będzie dla mnie idealny, ciekawi mnie ich konsystencja, ale jak piszesz, ze te najjaśniejsze są trochę bardziej suche, to chyba dam im szansę ;)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa, jak się u Ciebie sprawdzą :) Pamiętam, że wolisz właśnie bardziej suche formuły :) Mi pasuje Ivory :)
UsuńJestem ciekawa:) Tej firmy nie znam ale widzę duży wybór odcieni:)
OdpowiedzUsuńNo postarali się :)
Usuńmam tę markę z tyłu glowy. ostatnio obrodziło u mnie w podkłady i zużycie tych produktów zajmie mi ładnych kilka miesięcy. kiedyś tam jednak na pewno się na Neauty skuszę :)
OdpowiedzUsuńDo minerałków mam bardziej luźne podejście, bo podobno jeśli nie mają kontaktu z żadnymi bakteriami (tzn. tylko wysypujemy proszek, nie gmerając w środku pędzlem czy czymkolwiek), to się właściwie nie psują, a na pewno mają dłuższy termin ważności niż na opakowaniu. To mnie pociesza, bo proszków mam duuuużo :)
Usuńja mam niestety, ale za jasny.. :( Mieszając z innymi minerałami dopiero uzuskuję lepszy kolor :)
OdpowiedzUsuńSzkoda :( Ale jeśli formuła Ci odpowiada, to może warto zamówić odcień ciemniejszy, póki jeszcze trwa promocja? Chyba, że takie mieszanie Ci nie przeszkadza :) Pozdrawiam
UsuńZ Neauty miałam tylko cienie , podkład zapowiada się fajnie. Muszę próbeczki zamówić :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Spiesz się, póki w promocji :)
UsuńWypełnione. :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia :)
UsuńBasiu, zgłupiałam. Mam próbkę Golden Fair i zarówno u Ciebie, jak i u mnie na ręku wygląda lekko brzoskwiniowo. Ale na twarzy wydaje się w porządku. Próbka Golden Light do mnie nie dotarła (bo trafiła się felerna partia). Czy mogłabyś sprawdzić w wolnej chwili na twarzy, czy jest między nimi duży rozrzut jeżeli chodzi o żółtawe tony (bo podobno minimalnie różnią się jasnością)? Golden Medium jest już za ciemny.
OdpowiedzUsuńNapisałam do Ciebie e-maila :)
UsuńAle gdyby miało się to komuś jeszcze przydać - między Ivory a Fair jest duża różnica w poziomie jasności. Fair jest trochę pomarańczowo-brzoskwiniowy, Light jest już bardziej zgaszonym odcieniem, ale jednak ciemniejszym od Fair.
Po 3 dniach szukania podkładu w końcu trafiłam na Ciebie :)
UsuńPostanowiłam wybrać kolor. Moja twarz odcina się na czerwono/różo wiec myślę o palecie golden. Tylko jaki poziom jasności ? Z Clinigue almost mam 3, z sephora mineral D25.. Czy mogłabyś mi doradzić ?
Witaj Anns, niestety nie miałam żadnego podkładu z wyższej półki, więc nie znam ani Clinique, ani Sephora. Jeżeli Twoja szyja jest w odcieniu żółtym, to jak najbardziej powinnaś celować w gamę golden, wówczas podkład powinen ładnie zneutralizować zaczerwienienia. Pozdrawiam :)
UsuńBardzo fajnie, że zrobiłaś taki wpis z porównaniem odcieni :) Z Neauty do mnie chyba najbardziej pasowałby Golden Fair :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, dziękuję :)
UsuńSuper opis, ładne zdjęcia i wszystko przejrzyście :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło :)
UsuńBardzo polubiłam ten podkład :) też jestem pod wrażeniem trwałości.
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
UsuńGotowe! :D
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCoś nie można wysłać :/ z żadnej przegladarki, jakby nie bylo "wyslij"
OdpowiedzUsuńMarttoolla Ma, jeżeli to Ty pisałaś do mnie na Facebooku, to odpisałam Ci tam:
Usuń"Oj to się coś dzieje niedobrego :( U mnie się wyświetla normalnie, da się zjechać w dół. Ale nie martw się, wyślij mi zgłoszenie w prywatnej wiadomości tu na Facebooku lub przez e-maila ([email protected]), a również je uwzględnię. Pozdrawiam ciepło!"
:)
Tak tak to było to ;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńDzięki Basia. Ta fotka porównawcza jest bardzo pomocna. Miałam już kiedyś próbki z neauty, ale były zdecydowanie za ciemne, przez co się zraziłam. Teraz spróbuję znowu zamówić, może tym razem się uda :D
OdpowiedzUsuńCieszę się, że pomogłam :)
Usuńnigdy nie słyszałam jeszcze o neauty. obecnie używam earthnicity i jestem zachwycona. może jednak w przyszłości dowiem się czegoś więcej o tej firmie oraz zamówię próbki ;)
OdpowiedzUsuńPolecam :)
Usuńkurczę, szkoda, że nie wiedziałam o tej promocji :(
OdpowiedzUsuń:(
UsuńOstatnio się do nich przekonałam ;) Tani, a dobry :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuń